DESTRUKCJA (2015)

destrukcja8/10

Gatunek – dramat, komedia

Produkcja – USA

Rok – 2015

Reżyseria – Jean-Marc Vallee

Scenariusz – Bryan Sipe

„Destrukcja” (oryginalny tytuł „Demolition”) jest pięknym dramatem o oswajaniu się z żałobą po stracie najbliższej osoby, filmem balansującym między dramatem a groteską. To niezwykle pouczający i jednocześnie zabawny, szczery i krzepiący obraz.
Główny bohater – Davis to człowiek, który cierpi, skrywa swoje emocje i stara się w sposób dość niekonwencjonalny zbudować swój świat na nowo. Muszę przyznać, że Jake Gyllenhaal poradził sobie z rolą Davisa wyśmienicie. Grana przez niego postać jest niezwykle uczciwa i szczera, budzi sympatię widza.

„Destrukcja” jest bardzo dobrym filmem o rozliczaniu się z przeszłością, o odkrywaniu siebie i pomocy innym w rozpoczęciu nowego życia. Życiowy remont, życiowa destrukcja została ukazana w obrazie w sposób dosłowny i bardzo przemawiający do odbiorcy. Bywają w życiu każdego człowieka chwile gdy łatwiej jest coś zburzyć niż budować od nowa. Banalna historia z jaką mamy do czynienia w filmie została opowiedziana w sposób niekonwencjonalny, ciekawie zobrazowana i wyśmienicie zagrana.
Film jest pod względem wizualnym dobrze zrealizowany, z muzyką która podkreśla klimat i nastrój.

„Destrukcja” to film, który oglądałam z dużym zainteresowaniem, film który wzbudził we mnie pozytywne uczucia i zmusił do refleksji. Wbrew pozorom nie jest to film łatwy, nie jest to film który należy odbierać wprost.
Tytułowa destrukcja jest momentem budzącym wiarę w siebie, życie i ludzi. Żeby coś zyskać trzeba niestety czasami stracić. I takie jest przesłanie filmu.
„Destrukcja” to kino bardzo prawdziwe, życiowe, emocjonalne i jednocześnie humorystyczne. Piękny i poruszający obraz. Wart obejrzenia. Zdecydowanie polecam.

destrukcja7.0/10

destrukcja7.0/10

1 comment on “DESTRUKCJA (2015)Add yours →

  1. Film poruszający, nieoczywisty. Zaczęłam go oglądać jako ‚podkład’ w czasie pracy, ale jednak wymagał ode mnie skupienia…i praca poszła w odstawkę 😉 To co mnie ujęło, to brak ckliwości, mimo że film opowiada o stracie, żałobie i próbie radzenia sobie z brakiem ukochanej osoby. Do tego moje głuche ucho wyłapało dość ciekawą ścieżkę dźwiękową, co też było na plus 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *